Yuhu! wybrałam już kolorek do pisania, zielony :) A Ratajszczaka się spytam jak wróci ze szkoły hehe... Dzięki naszej Lili i Profesora Bokworm'a mamy już plan lepszy niż nasze razem, a są to... BALONY?! po co one nam są? no nic, współczuje Maxowi bo musi nadmuchać z 200sztuk!!! Max ma tylko nadzieje że nie zakręci mu się w głowie...

Ahh... jeszcze pisał na blogu powiem to tajemniczo, że (cicho) zawstydził się jak napisał żebyśmy powiedzieli Elli że bardzo bardzo ją lubi :) hehe nic dziwnego po tym jak się zachowuje.
Ale co MY mamy robić? musimy się psychicznie przygotować do walki z Evronem, poćwiczyć Kung-fu na tarasie z mistrzem, w grze King-Fu Game bo ,,bitter'' to po angielsku gorycz a jak to ujął Max nie słodycz!!!
Do zobaczenia!

-Warmi16
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz